Audyt Automatyzacji
Audyt, mapowanie procesu, wskazanie wąskich gardeł i rekomendacje konkretnych wdrożeń.
Znajduję ręczną pracę w Excelach, CSV, zdjęciach, raportach, zamówieniach i etykietach, a potem zamieniam ją w małe, konkretne wdrożenia.
Nie zaczynamy od technologii. Najpierw sprawdzamy, które czynności są powtarzalne, podatne na błędy i wystarczająco częste, żeby opłacało się je uprościć.
Ręczne kopiowanie danych, poprawianie kolumn, żmudne składanie plików importowych i ręczne wyszukiwanie błędów.
Oklejanie zdjęć znakami wodnymi, formatowanie nazw plików pod konkretne SKU, mapowanie parametrów i opisów do sprzedaży.
Zlecenia, drukowanie etykiet, przepisywanie raportów dla właściciela z systemu do systemu – informacje ginące w chaosie maili.
Małe, celowane automatyzacje, które da się dowieźć bez wielkiego projektu IT, bez przebudowy całej firmy i udawania, że każdy problem wymaga rozwiązania za setki tysięcy złotych.
Czyszczenie układu w Excelu i plikach CSV. Automatyczne generowanie gotowych plików do importu na platformy sprzedażowe z poprawnie zmapowanymi kategoriami, SKU i parametrami.
Masowe pobieranie, kompresja i porządkowanie zdjęć. Automatyczna zmiana nazw plików zgodnie z bazą SKU oraz szybka kontrola brakujących materiałów graficznych przed publikacją.
Koniec z ręcznym zliczaniem. Zestawienia sprzedaży, stanów magazynowych czy statusów zleceń trafiające prosto na Twój pulpit, wzbogacone o natychmiastowe alerty o błędach i opóźnieniach.
Automatyczne generowanie etykiet i naklejek z kodami QR na podstawie zamówień. Tworzenie prostego obiegu zadań z powiadomieniami na e-mail, Trello czy Slacka, by nic nie zginęło w natłoku pracy.
Audyt, mapowanie procesu, wskazanie wąskich gardeł i rekomendacje konkretnych wdrożeń.
Jedno konkretne wdrożenie w 2-3 tygodnie: plik importowy, raport, automatyzacja zdjęć, QR lub workflow.
Drobne poprawki, rozwój kolejnych automatyzacji, monitoring i konsultacje po pierwszym wdrożeniu.
Realizacja oparta o kilka niezależnych rozwiązań w Pythonie. Proces przygotowania danych skrócił się z około 8 godzin do 1 godziny, a automatyzacje przejęły powtarzalne kroki związane ze zdjęciami, CSV i danymi listów przewozowych.
Prosto, bez wielkich deklaracji. Najpierw diagnoza, potem jedno wdrożenie, które można sprawdzić w praktyce.
Krótko omawiamy problem i sprawdzamy, czy jest potencjał na automatyzację.
Analizuję proces, pliki, narzędzia i miejsca, w których powstają straty czasu.
Dostajesz listę quick winów, koszt, termin i rekomendowany pierwszy krok.
Budujemy jedno konkretne usprawnienie, przekazuję instrukcję i robię poprawki w zakresie.
Mam doświadczenie w analizie biznesowo-systemowej, mapowaniu procesów, pracy z danymi, testami i komunikacją między biznesem a zespołami technicznymi.
Kręci mnie automatyzowanie i upraszczanie pracy: zamienianie ręcznych kroków, plików i powtarzalnych zadań w proces, który jest szybszy, czytelniejszy i łatwiejszy do utrzymania.
Często to etap przed robotyzacją: porządek w danych, procesach, raportach, etykietach i przepływie informacji.
Nie zawsze. Na start często wystarczą Excel, CSV, maile, foldery, formularze albo eksporty z obecnych systemów.
Na start skupiam się na automatyzacjach danych, raportów, plików, zdjęć, etykiet i workflow. Projekty wymagające sterowania maszynami, instalacji 230V, bezpieczeństwa maszyn albo pełnego wdrożenia ERP traktuję jako osobny etap lub temat dla wyspecjalizowanego partnera.
Typowo 2-3 tygodnie po ustaleniu zakresu i otrzymaniu przykładowych danych lub plików.
Wyślij krótki opis procesu, przykładowy plik albo problem. Wrócę z informacją, czy warto robić audyt.